Richard Gere nielegalnie wyciął 200 drzew

2009-12-10 (09:17)
Richard Gere nielegalnie wyciął 200 drzew
fot. ONS



Richardowi Gere grozi grzywna w wysokości 50 tysięcy dolarów za wycinkę 200 drzew.

Aktor nie dogadał się z sąsiadami przed rozpoczęciem transformacji terenu pod posiadłość w hrabstwie Westchester, w stanie Nowy Jork. W szczególności dotyczyło to wycinki drzew przed zbudowaniem wybiegu dla koni.

- Richard odnowił starą, zniszczoną posesję i ludzie są z tego faktu bardzo zadowoleni - wyjaśnił redaktor lokalnej gazety. - Jest bardzo popularny w naszej społeczności. Ale wydaje nam się, że wycinając te 200 drzew postąpił zbyt pochopnie. Ludziom nie podoba się, że pominął procedurę i po prostu zatrudnił gościa z siekierą. Ogólnie jest dobrym sąsiadem, to nie w jego stylu. W naszym miasteczku nie brakuje pieniędzy, bardziej zależy nam na dobrych manierach i dobrych stosunkach ze społecznością.

Artyście grozi 250 dolarów grzywny od każdego drzewa, łącznie 50 tysięcy dolarów. Gere próbuje dogadać się z władzami, aby w ramach zadośćuczynienia posadzić nowe drzewa.

Gere'a polscy widzowie oglądali ostatnio na dużym ekranie w melodramacie "Noce w Rodanthe". Już od 12 lutego będziemy mogli podziwiać aktora w filmie "Amelia Earhart".

Heidi Klum już pracuje!

Kto w tym zestawieniu jest najbardziej stylowy?

Maryla Rodowicz uczy się tańczyć!

źródło: Megafon.pl

drukuj    wyslij znajomym


Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~zniesmaczona [2010-02-12 21:15]

Stracił moją sympatię,
gdyby uzgodnił wycinkę, to może ok (chociaż też nie, bo może dał komuś w łapę i zgoda się znalazła - bo były "spruchniałe"). Takiemu wydaje się, że jak gwiazdor to powala prowincjuszy "blaskiem" i może robić co mu się podoba.

odpowiedz