Przez dwa lata zmagał się z rakiem trzustki, jednocześnie starając się żyć normalnie. Wielki aktor, gwiazdor przeboju "Dirty Dancing" zmarł 14 września 2009 roku w Los Angeles, w wieku 57 lat. Od dziecka uczył się tańczyć, co bardzo pomogło mu w późniejszej karierze.
Zobacz galerię gwiazdora - właśnie tak go zapamiętamy.
ale facet!!! ...
CUDOWNY, WSPANIAŁY, JEDYNY, UWIELBIAM GO. SZKODA, ŻE UMARŁ:(
WSPANIAŁY AKTOR ! SZKODA ŻE TAK SZYBKO ODSZEDŁ ? TAK MUSIAŁO BYC ! I MY TEŻ KIEDYŚ ODEJDZIEMY !!!! I CZY KTOS NAS BĘDZIE PAMIĘTAŁ?/?????????
umarł za młody.Wspaniały aktor i mężczyzna.Zawsze niech zostanie w naszej pamięci.Zostawił po sobie nie zapomniany dorobek artystyczny ,chwała mu za to.NIECH SPOCZYWA W SPOKOJU.
Napewno jest na Górze i wszystko obserwuje.Pokój Jego duszy!!!
niech spoczywa w spokoju ,wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny i wszystkich którzy go kochali...