Ikony muzyki, kina, męskości! Przez lata zachwycali kolejne pokolenia ujmując je swoim urokiem, budową ciała, sposobem bycia i pewnością siebie. Na ekranie i scenie byli playboyami, bożyszczami kobiet, idolami nastolatek. Rozkochiwali jednym spojrzeniem, budzili pożądanie zawadiackim uśmieszkiem i rozbrajali głosem!
Zobacz galerię amantów wszech czasów. Który z nich pokonał bariery czasowe i pozostaje ikoną męskości do dnia dzisiejszego?
To mój ideał mężczyzny, szukałam podobnego do niego i znalazłam, jest moim mężem już 34 lata.
Elvis Presley i Paul Newman, moje nieśmiertelne typy. I cieszy mnie, że pierwszy raz trafiłam na stronę, na której są wyszczególnieni! :D
Jak dla mnie to...
na pierwszym miejscu Clark Gable, potem Robert Redford. A Clark Gable otrzymał Oscara w 1934 za rolę w filmie "Ich noce" :)
Newman Redford Presley
1.Paul Newman 2.Robert Redford 3.Elvis Pre4sley 4.i inni
Dla mnie taka kolejnośc.
Męski
Clark Gable hmm... do dziś śni mi się po nocach , szkoda ,że nigdy nie otrzymał Oscara , świetna kreacja w " Przemineło z wiatrem "
Męski
Clark Gable hmm... do dziś śni mi się po nocach , szkoda ,że nigdy nie otrzymał Oscara , świetna kreacja w " Przemineło z wiatrem "
Ikony męskości
Gdzie Ci mężczyżni ??? kurcze aż się robi słabo , w takich ramionach się znależć ... hmm... marzenie
O TAAAAK
stanowczo Clark Gable!!! kocham go od zawsze :D
Glark Gable
Clark Gable!! ... i te jego dołeczki w policzkach... :)
Przystojniacy
Elvis super!...a gdzie Sebastian Koch??? Sebastian to super przystojniak i bardzo mi się podoba!
EWIDENTNIE TYLKO I WYŁĄCZNIE ROBERT REDFORD ;-) MIAM MIAM MIAM MIAM
Elvis!!!
Moje miejsce pierwsze to Elvis Presley. Miał urodę, talent, niesamowity głos, świetne piosenki, charyzmę, urok osobisty. Drugie to Sean Connery - najlepszy James Bond. Za młodu był cholernie przystojny, teraz też jest. Podobają mi się też i pozostali. Może najmniej Nicholson (choć aktorem jest świetnym).
Tylko Elvis
tylko Elvis jest krolem muzyki!! przed nim nie bylo nic i po nim niema juz nic!!
a gdzie James Stewart?
on był naj..., naj... naj... i długo nikt w kinie Hollywood.
Niekwstionowanymi przystojniakami
wszech czasów dla mnie są NEWNAM, KOSTNER, NICOLSON ciasteczka